Zarządzanie mieniem komunalnym – umowa koncesji na roboty budowlane lub usługi

W myśl ustawy z dnia 20 grudnia 1996 r. o gospodarce komunalnej, gospodarka komunalna może być prowadzona przez jednostki samorządu terytorialnego w szczególności w formach samorządowego zakładu budżetowego lub spółek prawa handlowego.

Ustawa dopuszcza również, aby jednostki samorządu terytorialnego w drodze umowy mogły powierzać wykonywanie zadań z zakresu gospodarki komunalnej osobom fizycznym, osobom prawnym lub jednostkom organizacyjnym nieposiadającym osobowości prawnej.

Przy czym w przepisach wskazano, iż mogą być to umowy zawierane na zasadach ogólnych, bądź w oparciu o szczegółowo wymieniony katalog ustaw:

–  z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych ,

–  z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych,

– z dnia 19 grudnia 2008 r. o partnerstwie publiczno-prywatnym,

–  z dnia 9 stycznia 2009 r. o koncesji na roboty budowlane lub usługi,

– z dnia 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych,

–  z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie,

– z dnia 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym.

I. Umowa koncesji na roboty budowlane lub usługi

Od kilku lat na gruncie prawa polskiego obowiązują przepisy ustawy dnia 9 stycznia 2009 r. o koncesji na roboty budowlane lub usługi. Jej celem było stworzenie nowych możliwości wykonywania zadań publicznych przez zaangażowanie środków prywatnych i wykorzystanie potencjału prywatnych podmiotów. Koncesje nie stanowią formy prywatyzacji zadań publicznych. Podmioty publiczne w dalszym ciągu pozostają odpowiedzialne za ich realizację.

Koncesja jest jedynie metodą ich wykonywania, w której ryzyko ekonomiczne powodzenia przedsięwzięcia w zasadniczej części zostaje przeniesione na podmiot prywatny.

Jest to najistotniejszy element odróżniający koncesje od sensu stricte zamówienia publicznego. W zamówieniu publicznym mamy do czynienia ze stosunkiem między zamawiającym a wykonawcą, który w zamian za z góry określone wynagrodzenie wykonuje określone świadczenie na rzecz zamawiającego. Oznacza to, że całość ryzyka ekonomicznego powodzenia przedsięwzięcia jest ponoszona przez zamawiającego.

U podstaw koncesji leży przekonanie, że zaangażowanie środków prywatnych i wykorzystanie potencjału podmiotów prywatnych może znacznie poszerzyć możliwości wykonywania zadań publicznych oraz wpływać na poprawę dostępności i jakości usług publicznych.

Koncesja jest umową o charakterze odpłatnym w której, koncesjonariusz zobowiązuje się do wykonania przedmiotu koncesji za wynagrodzeniem. Dodatkowo wskazuje się, że wynagrodzeniem może być:

1) w przypadku koncesji na roboty budowlane – wyłącznie prawo do korzystania z obiektu budowlanego, albo takie prawo wraz z płatnością koncesjodawcy,

2) w przypadku koncesji na usługi – wyłącznie prawo do korzystania z usługi, albo takie prawo wraz z płatnością koncesjodawcy.

Koncesja oznacza umowę tego samego rodzaju jak zamówienie publiczne z wyjątkiem faktu, że wynagrodzenie za wykonanie roboty budowlanej lub świadczenie usługi stanowi albo wyłącznie prawo do korzystania z takiego obiektu budowlanego lub usługi, albo takie prawo wraz z płatnością koncesjodawcy.

Orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dostarcza wyjaśnień pomagających odróżnić koncesje od tradycyjnej definicji zamówienia publicznego.

W sprawie C-324/98 Telaustria1 oraz w postanowieniu C-358/00 Buchhandler2 mowa jest o tym, że koncesję odróżnia od zamówienia to, że „..wynagrodzeniem za realizację zadania w drodze koncesji może być możliwość eksploatacji (wykorzystywania) przedmiotu koncesji w zamian za pobieranie opłat”. Koncesja występuje, więc wówczas, gdy ustalony sposób wynagrodzenia opiera się na uprawnieniu koncesjonariusza do prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie oferowanych przez niego usług i oznacza, że ponosi on ryzyko związane z prowadzeniem działalności w tym zakresie.

Takie ukształtowanie sposobu wynagrodzenia wyraźnie wskazuje, że jednym z możliwych sposobów wynagrodzenia jest możliwość pobierania przez koncesjonariusza opłaty od użytkowników przedmiotu koncesji.

W orzeczeniu ETS w sprawie C-458/03 Parking Brixen3 wskazano wyraźnie, że:

„..wynagrodzenie koncesjonariusza nie pochodzi od danego organu władzy publicznej, lecz z kwot pieniężnych wpłacanych przez osoby trzecie z tytułu korzystania z rzeczonego parkingu. Ten sposób wynagrodzenia oznacza, że koncesjonariusz bierze na siebie ryzyko związane z korzystaniem ze spornych usług, co stanowi cechę charakterystyczną koncesji. Z tego względu w sytuacji takiej, jak ta zaistniała w postępowaniu głównym, nie mamy do czynienia z zamówieniem publicznym na usługi, lecz z koncesją na świadczenie usług publicznych”.

 

http://www.radosiewicz-kancelaria.pl

 

Reklamy

Szybkie orzeczenie nieważności małżeństwa – w 45 dni („rozwód kościelny”)

Dotąd orzeczenie nieważności małżeństwa bywało drogą bardzo długą, trwającą nie raz nawet 5 lat. Małżonkowie musieli udowodnić, że ich małżeństwo w praktyce nie zaistniało albo zostało zawarte wadliwie (np. jedno z małżonków ukryło przed drugim poważną chorobę).

Papież Franciszek w dokumencie motu proprio zaleca by cały proces zakończył się w 45 dni. W sprawach ewidentnych, nie wymagających szczegółowego badania, postępowanie ma się zakończyć na jednej instancji. Na unieważnienie małżeństwa mogą liczyć ci małżonkowie przed którymi współmałżonek ukrył chorobę zakaźną, chorobę psychiczną, bezpłodność, dzieci z poprzedniego związku albo pobyt w więzieniu, można jednak powoływać się również na przemoc i inne okoliczności.

Nieważność naszego związku stwierdza  tzw. Sąd Biskupi.

KR